Strona główna serwisu debat :: RAZEM — znajdź ludzi dla projektu :: Petycje — zdobądź poparcie

Przyszłość TerKor

Robert Janusz von Thorn-Czekański - 2008-04-21 09:01:40 - 2008-04-25 20:39:44

Szanowni Państwo,

Odbywający się w ostatnich dniach konkurs na stanowisko Wojewody Koronnego nie przyniósł rozstrzygnięcia. W chwili obecnej palącą staje się potrzeba uregulowania sytuacji tego terytorium.

Pragnę Państwu zaprezentować koncepcje jakie w ostatnich dwóch tygodniach się pojawiły, proszę Was o debatę na ten temat.

* Koncepcja 1: podział ziem TerKor pomiędzy ościenne samorządy, czyli całkowite przekazanie władztwa nad tym terenem istniejącym samorządom (wiąże się to z decyzją (Gellonia), oraz umowami międzynarodowymi (Sclavinia, Baridas));
* Koncepcja 2: wprowadzenie modelu "miasta na prawach prowincji", który de facto wprowadziłby kilka (2-4) nowe sarmackie prowincje w modelu z jednym miastem;
* Koncepcja 3: przekazanie kompetencji Wojewody Koronnego Naczelnikowi Czarnolasu (jako najbardziej rozbudowanej i aktywnej miejscowości TerKor);
* Koncepcja 4: Wybór Wojewody Koronnego spomiędzy naczelników miejscowości na terenie TerKor (mankament: brak zainteresowania samych naczelników) na określoną czasem kadencję - model szwajcarski;
* Koncepcja 5: Połączenie TerKor z Gellonią i stworzenie wielkiego "Kraju Koronnego Sarmacja" - czyli poszerzona formuła projektu "województwo starosarmackie".

Zwracając się do Państwa z prośbą o udział w tej debacie proszę o poważne jej potraktowanie. Na bazie wniosków jakie w niej wypłyną podejmę ostateczne decyzje względem TerKor - chciałbym aby ten temat zamknął się ostatecznymi i wdrożonymi rozstrzygnięciami najpóźniej do końca maja 2008 r. (biorąc pod uwagę także czas potrzebny na wdrożenie zmian w prawie). Postaram się już w toku debaty opisać moje uwagi względem każdej z koncepcji.

Dotychczasowe głosy

  1. 1 Robert Janusz von Thorn-Czekański (#342 2008-04-21 09:12:41) [X]

    Wobec powyższego chciałbym przedstawić moje wnioski:
    * <b>Koncepcja 1</b>: taki model ma swoje dobre strony, jak i złe - dobre to takie, że powiększa się obszar władztwa obecnych samorządów - podział TerKor pomiędzy Gellonię (Tropicana, Marchia Trzyczaskowska, północna Sarmacja + Grodzisk), Sclavinię (Morvan, Sangia, Baranie Pole), Baridas (Loardia). Kraje te wobec czego zyskują aktywnych mieszkańców, także prestiż, ale także problem - co zrobić z nieaktywnymi miejscowościami, które w dużej mierze nadają się do likwidacji. Oraz, czy naczelnicy tych samorządów byliby w stanie przejąć kolejne tereny i włączyć je w swoje systemy.

    * <b>Koncepcja 2</b>: model "wolnych miast", które realnie stają się prowincjami. Praktycznie sprowadza się do podziału obecnego TerKor na mniejsze kawałki, które będą samą sobą zarządzać. Pytanie - co wobec tego z terenami wokół tych miejscowości?

    * <b>Koncepcja 3</b>: Czarnolas jest bez wątpienia przykładem trwałego i stale dobrze rozwiniętego Miasta. Kasztelania Czarnolas z powodzeniem mogłaby być prowincją samą w sobie. Stąd projekt dania kompetencji Wojewody (wcale ich dużo nie ma!) naczelnikowi Czarnolasu. Pytanie - czy Czarnolas by sobie z tym poradził?

    * <b>Koncepcja 4</b>: model szwajcarski - czyli kadencyjna, przechodnia władza Wojewody, wybieranego spośród naczelników miejscowości mających swoje położenie w TerKor. Mankament - brak aktywnych naczelników...

    * <b>Koncepcja 5</b>: jeśli Sarmacja miałaby iść w kierunku modelu federacji krajów Korony, to taki ruch byłby najodpowiedniejszy (wyłączając z tego Loardię, która bardziej pasuje do Baridasu - geografia). Za jednym zamachem przekształcilibyśmy Marchię Teutońską w kraj Korony, i tym samym zniknęłyby prowincje, jakie znamy dziś, a Sarmację tworzyłaby federacja krajów Korony - Teutońskiego, Sclavińskiego, Trizondalskiego, Starosarmackiego i wreszcie Baridajskiego. Pytanie - czy Sarmacja jest na to gotowa?

    Świadomie nie wskazuję odpowiedzi, która dla mnie z w/w koncepcji byłaby najlepsza. Chcę byśmy wspólnie doszli do pewnych wniosków.
  2. 2 Zbyszko von Thorn-Browarczyk (#343 2008-04-21 09:33:20) [X]

    Koncepcja numer 1 odpada definitywnie, a mi osobiście najbardziej odpowiada dwójka. A co z terenami wokół miast? Cóż, nawet jeśli nic z nimi nie zrobimy to nie będzie to nic nowego, bo teraz i tak się z nimi nic nie dzieje. A jak będzie potrzeba to przykładem jest chociażby Kasztelania.
  3. 3 Matwiej Skarbnikow (#344 2008-04-21 10:07:17) [X]

    Jako Namiestnik Hrabstwa Gellonii preferuję koncepcję nr 1, jako że 5 nie uzyska poparcie ludności Gellonii.

    Łączyć a nie drobić - więc odpada 2.

    A 3,4 zależy jedynie od woli i zainteresowania samych mieszkańców TekKro. A z tym kiepsko skoro najwyraźniej jedyna kandydatura na Wojewodę wpłynęła spoza TerKor.
  4. 4 Matwiej Skarbnikow (#345 2008-04-21 10:08:17) [X]

    Zbyszko. Po co Sola na prawach prowincji skoro już Tropicanę zlikwidowano bo sobie w ogóle nie radziła. Krok do tyłu ?
  5. 5 Zbyszko von Thorn-Browarczyk (#346 2008-04-21 10:15:07) [X]

    Po to, żeby miasto było sobie samo miastem. Cel jest taki, żeby usunąć TerKor, który jest tylko zbędnym problemem. Zostaną same miasta, a im nikt nie broni na przykład potem wejść w skład jednej z prowincji. TerKor nie jest spójną jednostką, miasta o ile żyją to żyją swoim życiem tak czy siak.
  6. 6 Robert Janusz von Thorn-Czekański (#347 2008-04-21 10:16:18) [X]

    Dlaczego 5 miałaby nie uzyskać akceptacji Gellończyków, skoro to oni byliby w niej wiodącą siłą? :) Przecież wiadomo jak głęboka jest zapaść TerKor, wobec czego chyba Gellonia nie musi się bać rozmycia.

    Ostatecznie jednak, można doprowadzić do połączenia koncepcji 1 i 5 - tzn podzielić TerKor pomiędzy ościenne i jednocześnie stworzyć z Gellonii Kraju Korony - czy to właśnie o kraj Korony chodzi?
  7. 7 Robert Janusz von Thorn-Czekański (#348 2008-04-21 10:17:18) [X]

    Nie ukrywam, że argumentacja Zbyszka bardzo pokrywa się z argumentacją autora tej 2 koncepcji - Mateusza Cezara.
  8. 8 Zbyszko von Thorn-Browarczyk (#349 2008-04-21 10:25:55) [X]

    Piątka była brana pod uwagę jakiś czas temu i chyba jedynym zwolennikiem z Gellonii był właśnie Skarbniq.
  9. 9 Robert Janusz von Thorn-Czekański (#350 2008-04-21 10:27:13) [X]

    Ale co z 5 jest źle? To, że takie duże powstanie (terytorialnie), czy że jako Kraj Korony?
  10. 10 Matwiej Skarbnikow (#351 2008-04-21 10:32:31) [X]

    Nie będę jakoś bardzo walczył o poszerzenie Gellonii choć jest do miód dla moich uszu.

    Miasta mając decydujący głos zawsze wybiorą bycie niezależnymi podobnie jak żadne miasto samowolnie się nie zlikwiduje - nawet przy całkowitej wielomiesięcznej zapaści.

    Sprowadza się to do tego, że po prostu zlikwidujemy TerKor, wszystkie miasta będą same sobie jak Czarnolas - tyle, że Czarnolas dostał to za swoją olbrzymią aktywność, a reszta dostanie to teraz za niechęć do tworzenia większej jednostki samorządowej ;)

    Wydaje mi się, że odka Książę umył ręce od porządku samorządowego żadna poważna zmiana nie jest możliwa. Kiedyś miasta zostałyby po prostu wcielone w jakąś szerszą strukturę dla porządku. Teraz będzie, co z resztą jest poniekąd słuszne, tak jak miasta sobie wymyślą - więc właściwie mozna debatę skończyć i niech każda miejscowość sama zdecyduje co ze sobą robi.
  11. 11 Zbyszko von Thorn-Browarczyk (#352 2008-04-21 10:44:44) [X]

    Zatem zróbmy tak, że zlikwidujemy TerKor, a miasta zostaną samymi miastami i nie będą miały praw prowincji. Czarnolas może takowe otrzymać, a reszta niech walczy. Będą działać to dostaną jakieś konkretne prawa.
  12. 12 Zbyszko von Thorn-Browarczyk (#353 2008-04-21 10:49:23) [X]

    Z 5 jest to źle, że Gellończycy wcale nie chcą TerKoru. :)
  13. 13 Matwiej Skarbnikow (#354 2008-04-21 10:52:34) [X]

    Gellończycy nie chcieli złączenia w nowy twór. Gdyby to się odbyło na podporzadkowaniu TerKoru Gellonii to pewnie byliby za ;P

    No ale to jest scenariusz fantazyjny ;)
  14. 14 Robert Janusz von Thorn-Czekański (#355 2008-04-21 10:55:08) [X]

    A dlaczego fantazyjny? To jest do zrobienia, a Gellonia daje gwarancje jako takiego ożywienia na terenie obecnego TerKor. Pytanie tylko o to, czy Gellonia chce być prowincją (jak jest), czy chce pójść w kierunku Kraju Koronnego (czego nie wykluczamy przecież!).
  15. 15 Zbyszko von Thorn-Browarczyk (#356 2008-04-21 11:01:49) [X]

    Tylko ja na miejscu Gellonii wcale bym nie chciał brać na swoje barki kilku praktycznie nieaktywnych miejscowości i podobnie na miejscu Czarnolasu wcale bym nie chciał iść do Gellonii, gdzie przynajmniej formalnie będą mieć jakiegoś namiestnika nad sobą. :)
  16. 16 Robert Janusz von Thorn-Czekański (#357 2008-04-21 11:06:31) [X]

    Zbyszko - takie myślenie właśnie niszczy samorządy...

    Władztwo ponad miejscowością ma zapewnić, że np. nieaktywne miejscowości znikną. Liczę, że debata jaką Matwiej rozpoczął w Gellonii na ten temat przyniesie rozstrzygnięcie. MST pracuje nad stworzeniem Muzeum Starych Stron Miejscowości - myślę, że dzięki temu likwidacja miejscowości jako takiej będzie łatwiejsza - nie będzie wiązała się z zniszczeniem i zapomnieniem dorobku. To ważne i często dlatego nie likwidujemy tego co należy. A należy wiele! Obecnie mamy w KS 22 miejscowości, 1 wlaśnie się tworzącą, i jedną czekającą na utworzenie. 24 miejscowości i... 150 obywateli. Niby wystarcza by to ciągnąć, ale praktycznie nie ma to sensu. Dlatego należy czasem zagryźć zęby i zlikwidować czarne dziury. Dla dobra szerszego niż granice mojej miejscowości. Jedyną ostatnio zlikwidowaną w KS miejscowością były Czekany... zlikwidowałem je pomimo, że byłem ich twórcą, włożyłem w nie wiele pracy i zaangażowania. Ale tak było trzeba. Teraz tak trzeba z innymi miejscowościami. Zacznijmy od tych najsłabszych, nie dających znaku od dawna, a reszta sama zacznie pracować.
  17. 17 Matwiej Skarbnikow (#358 2008-04-21 11:07:41) [X]

    Gellonia bardziej by się bała, że Gellończycy znajdą się w mniejszości a nie brania ciężaru ;) Nie ma nic bardziej bolesnego niż stracić po kilku latach wpływ na postać Prowincji - a tego wykluczyć nie można że mieszkańcy obecnego TerKor by przejęli stery ;)
  18. 18 Zbyszko von Thorn-Browarczyk (#359 2008-04-21 11:10:54) [X]

    No spoko, tylko to już jest inna sprawa. To czy miejscowość jest w TK czy w Gellonii nie robi większej różnicy, jeśli ludzie będą chcieli likwidować to się zlikwiduje. I tu przechodzimy do innego tematu. Powinniśmy wprowadzić pewien limit miejscowości, 3 miasta i 1 wieś na przykładowo 25 osób. Podobnie jak w piłce nożnej UEFA przyznaje krajom liczbę drużyn w pucharach na podstawie rankingu, tak samo my na podstawie rankingu liczby mieszkańców i liczby obywateli. :)
  19. 19 Robert Janusz von Thorn-Czekański (#360 2008-04-21 11:16:03) [X]

    Matwiej - myślę, że po połączeniu i wzięciu nowych miejscowości nie grozi Gellonii marginalizacja i strata kształtu - bo popatrz realnie - co Gellonia zyska? Czarnolas, który jest sam dla siebie w zasadzie, Grodzisk, no comment, Prawdę, która nadaje się od dawna do likwidacji...

    Zbyszko - to jest jakieś rozwiązanie - obecnie w Izbach Połączonych złożyliśmy projekt zmieniający ścieżkę tworzenia nowych miejscowości i zwiększający limit poparcia dla takiego wniosku (sam sens poparcia zaczyna mnie zastanawiać - te same osoby popierają w kółko ;P). Co do limitów - ja bym wolał limit taki - 2 miasta i 1 wieś na każde 25 obywateli. To urealni parę spraw - problem w tym jest taki, że traci na tym Gellonia...
  20. 20 Zbyszko von Thorn-Browarczyk (#361 2008-04-21 11:18:56) [X]

    @RCA

    Poparcie nowej miejscowości jest do kitu, bo co z tego, że poprą jak i tak gówno zrobią. Niech będzie wymóg znalezienia kilku obywateli i mieszkańców, którzy faktycznie zamieszkają. Od razu będzie trudniej.
  21. 21 Piotr Mikołaj (#362 2008-04-21 11:21:20) [X]

    „Kiedyś miasta zostałyby po prostu wcielone w jakąś szerszą strukturę dla porządku” — tą strukturą, teoretycznie przynajmniej, jest Terytorium Koronne wraz z organami pomocniczymi w postaci Wojewody i Sejmiku.

    Jego podzieleniu między kraje Korony i prowincje jestem przeciwny. W przypadku, gdyby była potrzeba powstania w przyszłości nowej prowincji — nie będzie obszaru, który można byłoby na nią (bez protestów ;-)) przeznaczyć. To samo tyczy się, w mniejszym — ale jednak — stopniu, miast na prawach prowincji.

    Rozwiązanie problemu jest zgoła proste. Powołać prowincję na obszarze Terytorium Koronnego, a protesty zignorować. ;-) (Niby pół żartem, pół serio — ale właściwie są trzy samorządy, które wykazały się jakąkolwiek konkretniejszą pracą w ostatnim okresie — Czarnolas, Prawda i Grodzisk, z czego ostatniemu się zamarło). Dobry, zmotywowany Wojewoda się znajdzie, gdy będą konfitury (władza).
  22. 22 Zbyszko von Thorn-Browarczyk (#363 2008-04-21 11:23:05) [X]

    Ale na co komu prowincja na obszarze TK? :]
  23. 23 Piotr Mikołaj (#364 2008-04-21 11:25:38) [X]

    Likwidowanie miejscowości już przerabialiśmy (z także mojej, skądinąd, inicjatywy). Poza tym, że widma irytują z powodów bliżej nieokreślonych, na dobrą sprawę nic złego z nich nie wynika. Wystarczy, żeby nie było ich w formularzach imigracyjnych — i problem znika. Nie przesadzajmy z trudnościami w założeniu miejscowości. Już jest trudno.
  24. 24 Piotr Mikołaj (#365 2008-04-21 11:26:42) [X]

    @ZvTB: Na przykład na to, żeby ktoś „wziął za mordę” naczelników miejscowości. ;-)
  25. 25 Zbyszko von Thorn-Browarczyk (#366 2008-04-21 11:29:19) [X]

    Ale tu ludzi nie ma do działania, co mi da, że sam będę zapierdalał? Co ja jestem. :)
  26. 26 Piotr Mikołaj (#367 2008-04-21 11:33:23) [X]

    Ludzi w Terytorium Koronnym jest ogrom. Ostatnio zweryfikowaliśmy niegłosujących w wyborach, nadal pozostało pięćdziesięciu obywateli. Dziw bierze, że są oni „niezagospodarowani”, biorąc pod uwagę gigantyczne wpływy polityczne, jakie można byłoby uzyskać dzięki zintegrowaniu tej społeczności.

    Pewnie, że jest wysiłkiem zapoznanie się z taką liczbą ludzi — nie jest to jednak niemożliwe.
  27. 27 Zbyszko von Thorn-Browarczyk (#368 2008-04-21 11:36:42) [X]

    Są ludzie, jaaaasne. Super! A chce im się wszystkim działać? Czy chociaż połowa chce coś zrobić i ma czas? NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE! Tadam! Niespodzianka! :D
  28. 28 Matwiej Skarbnikow (#369 2008-04-21 11:37:33) [X]

    I własnie dlatego chciałem zostać Wojewodą i stworzyć unię personalną ;P Ale mi Kanclerz plany pokrzyżował :DDD
  29. 29 Piotr Mikołaj (#370 2008-04-21 11:37:42) [X]

    Nikt z nimi w ogóle nie rozmawiał. Wystarczyłoby, żeby ćwierci się chciało. Sianie defetyzmu. ;-)
  30. 30 Zbyszko von Thorn-Browarczyk (#371 2008-04-21 11:38:47) [X]

    No to już, niech JKM włącza maila i pisze do ludzi!
  31. 31 Piotr Mikołaj (#372 2008-04-21 11:39:41) [X]

    Unia byłaby, m.zd., wcale niezłym pomysłem... Nie byłoby obaw o dezintegrację społeczności (czy głównie jednak: gellońskiej), a przy okazji — regiony rdzennie sarmackie stanowiłoby pewną całość. Gorzej, jak z czasem wolnym Namiestnik stoi, który ostatnio wykonuje tytaniczną pracę? ;-)
  32. 32 Piotr Mikołaj (#373 2008-04-21 11:40:21) [X]

    Ja nigdzie pisał nie będę. Chciało się demokracji, to się ma. ;-) Gorąco popieram zaangażowanie czasowe organów wybieralnych. ;-)
  33. 33 Matwiej Skarbnikow (#374 2008-04-21 11:40:41) [X]

    A co do obszarów na nową prowincję to takie poszerzenie Gellonii mogłoby zawierać klauzulę o zrzeczeniu się niezagodpodarowanych terenów w przypadku takiej potrzeby ;)
  34. 34 Piotr Mikołaj (#375 2008-04-21 11:42:16) [X]

    Na pewno klauzula by być musiała w przypadku Morvanu. Dla pewności jednak bym takową sformułował ogólnie. Przy czym — na ile Gellonia czuje się związana ze swoim „nierdzennym” terytorium? (tak przyszłościowo pytam... ;-))
  35. 35 Matwiej Skarbnikow (#376 2008-04-21 11:42:49) [X]

    No tak... czas jest problemem. Ale gdybym na TerKor przeznaczył tyle czasu co na krytykowanie rządu to myślę, że by stykło ;P
  36. 36 Piotr Mikołaj (#377 2008-04-21 11:43:48) [X]

    Do krytykowania rządu można zatrudnić copywriterów. ;-)
  37. 37 Robert Janusz von Thorn-Czekański (#378 2008-04-21 11:57:48) [X]

    Kanclerz nie pokrzyżował planów, bo powołać Wojewodę to ja mogę w każdej jednej chwili. Natomiast w zaistniałej sytuacji postanowiłem skonsultować obecne możliwości z szeroko rozumianą publicznością. I o ile całkowicie nie zgadzam się z argumentacją w stylu "a co to komu przeszkadza", to jednak każde zdanie wezmę pod uwagę.

    TerKor miał szanse istnieć i żyć. Za mordę naczelników jest brać trudno, bo takie, a nie inne, są obecnie statuty miejscowości - de facto Wojewoda nic z nimi zrobić nie może, bo statut miejscowości mu nie pozwala. Przerabiałem to osobiście. Prowincja miała powstać i ... nie powstała. Morvan się buduje, buduje i się zbudować nie może. A problem trwa. I trwać będzie, dopóki nie podejmie się pewnych, choćby niepopularnych, działań, które obecnego raka wytną, a umożliwią rozwinięcie działalności w przyszłości. Obecny model tego nie gwarantuje.
  38. 38 Matwiej Skarbnikow (#379 2008-04-21 12:03:43) [X]

    Więc reasumując....

    Moje stanowisko jako Namiestnika Pro Tempore Hrabstwa Gellonii jest takie, że rozwiązaniem które popieram byłoby posadzenie mnie na stołu Wojewody i zapewnienie w ten sposób sprawności administracyjnej - na dzień dzisiejszy.

    Natomiast co dalej ? TerKor by pozostał ale jedynym organem, przynajmniej na razie, wyższego stopnia byłby Wojewoda (ew. jego zastępca). Miasta nie miałyby wobec TerKor żadnych powinności.
    Wojewoda zajmowałby się jedynie bezprzymusowym administrowaniem oraz mediacją w kierunku większej formalizacji struktur za zgodą wszystkich.

    To moja propoziszyn.
  39. 39 Matwiej Skarbnikow (#380 2008-04-21 12:04:36) [X]

    Ofkors.... Wojewoda taki by skłdał cotgodniowy raport do Kanclerza co wskórał i o czym mediował ;)
  40. 40 Robert Janusz von Thorn-Czekański (#381 2008-04-21 12:10:05) [X]

    Soł... propoziszyn accepted, ale proszę o kontynuację tej debaty. Kwestię TerKor należy rozwiązać definitywnie ;)
  41. 41 Matwiej Skarbnikow (#382 2008-04-21 12:12:21) [X]

    Czyli 1,2,5 zostają odrzucone i szukamy kierunku formalizacji w jakim TerKor byłoby najlepiej poprowadzić ?
  42. 42 Robert Janusz von Thorn-Czekański (#383 2008-04-21 12:12:35) [X]

    [link]
  43. 43 Robert Janusz von Thorn-Czekański (#384 2008-04-21 12:13:40) [X]

    Jeśli 1, 2 i 5 zostały odrzucone to tak, warto pomyśleć nad 3 i 4 bardziej. Przy czym lista ta nie jest zamknięta i jeśli wpadniemy na jakąś inną koncepcję to na pewno warto o niej rozmawiać.
  44. 44 Aaron von Lichtenstein-Rozman (#385 2008-04-21 13:38:53) [X]

    Dla mnie rozwiązania 1 i 5 są najlepsze. Rozwiązanie pierwsze, ze względów oczywistych. Natomiast rozum popdpowiada mi że rozwiązanie numer pięć jest najszczęsliwsze. TerKor należy zmienić i to drastycznie. W czym jest problem? W tym że TerKor to...Sarmacja :D. Cięzko zmobilizować ludzi mieszkających na tym terenie bo niejako naturalnym polem ich aktywności są sarmackie miejsca publiczne. Tendencji do działń samorządowych na tych terenach nie widać. TerKor trzeba było by przebudować w sposób podobny do Baridasu, czyli najpierw wymyślić styl, potem stworzyć nowe strony, a potem obsadzić kogoś mocno aktwnego na czele. Ale nie wierzę żeby to się udało. Potencjał ludzi mieszkających na Terytorium Koronnhym jest marnotrawiony.
  45. 45 Michael von Lichtenstein (#386 2008-04-21 13:52:43) [X]

    Równolegle do tej bardzo żywej debaty, proponuję utworzenie w Izbie Poselskiej KS specjalnej komisji dotyczącej Samorządów. Taka komisja napewnoz mobilizuje posłów do większej troski wobec regionów i przy okazji umożliwi wypracowanie korzystnych rozwiązań.
  46. 46 Robert Janusz von Thorn-Czekański (#387 2008-04-21 13:56:46) [X]

    Komisja byłaby dobrym miejscem! Popieram pomysł, aby nie odbierać Ci punktów w rankingu proponuję byś sam napisał projekt uchwały i ją zgłosił :)

    @Aaron - właśnie w tym sęk. TerKor nie ma dziś swojej tożsamości. Docelowo na jego terenie ma wyodrębnić się Morvan, ale tak się wyodrębnia, wyodrębnia, że się wyodrębnić nie może. Świetny swój klimat miała Marchia Trzyczaszkowska - i nawet fajnie byłoby ją reaktywować, gdyby nie powód jej upadku... brak aktywności ludzi.

    Dlatego ja osobiście chętnie też bym wdrożył rozwiązanie 1 (5). Bo to bardzo dobry krok moim zdaniem. Raz, że zyskamy jednolitą nomenklaturę, dwa, że staniemy się prawdziwą federacją, trzy, że potencjał TerKor zmobilizowany zostanie poprzez wejście jego części do istniejących i jednak aktywnych samorządów (Gellonia, Sclavinia).
  47. 47 Zbyszko von Thorn-Browarczyk (#388 2008-04-21 14:05:43) [X]

    A ja 1 i 5 odrzucam. :P
  48. 48 Robert Janusz von Thorn-Czekański (#389 2008-04-21 14:28:33) [X]

    Zbyszko, a dlaczego? Konkrety.
  49. 49 Avril Levengothon (#390 2008-04-21 15:31:32) [X]

    Ja osobiście uważam że najlepszym wyjściem było by albo 1 albo 3. 2 ponieważ przy takim modelu te miasta jeszcze szybciej upadną. W 4 to było by podobnie jak w 3 że to Czarnolas by przewodził z powodu braku reszty naczelników. 5 jeszcze jako tako mogła by być.
  50. 50 Krzysiek Czugała (#391 2008-04-21 15:38:07) [X]

    Ważne sprawy się omawia, więc i mi wypada się wypowiedzieć, bo w końcu mieszkam w TerKorze.

    1) To chyba tylko ostateczna opcja, bo to jest dość brutalnym rozwiązaniem rozrywać TerKor między ościenne prowincje, choć niby nazbyt spójny nie jest.
    2) Takie rozbicie będzie dobrym rozwiązaniem, ale pod warunkiem, że np. Grodzisk i okoliczne tereny utworzą "dzielnicę senioralną", poszczególne większe i aktywniejsze miasta obejmą określone tereny wraz z mniejszymi miejscowościami tworząc odrębne dzielnice(nie więcej niż 5 razem z dzielnicą senioralną), a władzę nad całością będzie sprawowała kolegialna Rada Earlów/Grafów(zarządców dzielnic). Każda dzielnica byłaby w pewnym zakresie samorządna, mogłaby w łatwiejszy sposób stać się charakterystyczną i odmienną, a jednocześnie aktywniejsze miejscowości(a raczej ich naczelnicy wyniesieni do rangi Earla/Grafa) będą sprawowały kontrolę nad mniejszymi i miały w obowiązku porządnie się nimi zająć i przywrócić miastom pod swym zarządem dawną świetność. Nie wiem jak to inaczej opisać...
    3) Propozycja niezbyt sensowna, bo wtedy ciągłą i niepodzielną władzę miałaby jedna osoba. Musiałaby pilnować własnej miejscowości i wszystkich dookoła, bez możliwości rezygnacji bez utraty dwóch stanowisk na raz.
    4) To strasznie by zmniejszyło liczbę możliwych do wyboru kandydatów i poza tym znów wystąpi przeładowanie obowiązkami. Łatwiej zarządzać mniejszą dzielnicą (patrz pkt.2) niż całą prowincją i jeszcze miejscowością. Coś pozostanie zaniedbane.
    5) Tworzenie takiej "kobyły" też nie ma zbyt wielkiego sensu. Zbyt duże pole do objęcia w zarząd i zbyt duże różnice między tymi dwoma terytoriami. Kto będzie miał odwagę objąć tą olbrzymią całość i dobrze nią władać, jak nie ma jak znaleźć nawet Wojewody dla TerKoru?

    Mam nadzieję, że i mój głos się przyda ;)
    Pozdrawiam.
  51. 51 Calisto Kami-Chojnacka (#392 2008-04-21 16:00:44) [X]

    Proponuje opcję 6. Komitet Odrodzenie TerKoru. Powiem dlaczego nie podobają mi się te przedstawione powyżej. Pierwsza nie podoba mi się głównie dlatego, że zakłada de facto rozbiór TerKoru. Nie widzę powodu dla, którego którakolwiek prowincja miałabym zyskiwać dzięki tak ważnej w naszej historii jednostce samorządowej.
    Koncepcja 2 odpada, bo jedyne do czego może doprowadzić to upadek tego, co i tak już podupada... Trzeba temu zapobiegać a nie pomagać.
    3 opcja nie należy do najgorszych. W sumie nawet logicznie to brzmi, tylko czy Naczelnik Czarnolasu wystartował w konkursie na Wojewodę? Jeśli tak, to dlaczego go nie wybrano, jeśli nie, to dlaczego skoro kilka dni temu nie chciał, teraz miałoby się to zmienić?
    Opcję 4 już z góry przekreślił ten, kto rozpoczął debatę - nic dodać nic ująć.
    A opcji 5 się boję :D O!
    Moim zdaniem powinniśmy wziąć przykład z Gelloni. Oni dali radę się odrodzić, my też damy. Wystarczy tylko odrobina chęci. Z tym że, w chwili obecnej przekazanie całego ciężaru odbudowy na barki jednej osoby mija się z celem. Jedna osoba sobie nie poradzi. Jeśli znajdą się jeszcze dwie osoby chętne do współpracy mogę wziąć ten ciężar nawet na swoje barki, chociaż kilka dni temu byłam temu przeciwna. Powiem więcej dajcie mi choć jedną osobę i powiedzmy 4 miesiące a TerKor przeżyje swój "Złoty wiek".
  52. 52 Aaron von Lichtenstein-Rozman (#393 2008-04-21 17:02:27) [X]

    Albo podzielimy TerKor pomiędzy diuków KS. Jeśli sa najwyższymi arystokratami (po Księciu) to niech wezmą na siebie odpowiedzialność, i coś z tego mają.
  53. 53 Konrad de Luna y Euskadi (#394 2008-04-21 17:10:01) [X]

    Mi się osobiście podoba koncepcja numer 3. Zgadzam się z RCA - Wojewoda Koronny nie ma aż tak dużo obowiązków, a Czarnolas jest dobrze prosperującym miastem.
  54. 54 Daniel Chojnacki - Kaczyński (#395 2008-04-21 17:13:20) [X]

    Trudno nie zgodzić się z Calisto. Jeżeli wicehrabia Bakonyi chciałby zająć się całym Województwem, na pewno zgłosiłby swoją kandydaturę do prestiżowego urzędu.

    Ja osobiście proponuję utworzenie prowincji na terenie TerKoru. Jednak forma "KK Sarmacja" jest do wywalenia. Co to, to nie ;-) Potrzebna jest po prostu osoba, która to wszystko pociągnie. Odsyłam do przykładu Gellonii.
  55. 55 Michał Siduniak (#396 2008-04-21 20:39:37) [X]

    Moim skromnym zdaniem miasta należy przydzielić w ,,opiekę" Sclavini, Gelloni i tam jeszcze komuś.Zostawiając oczywiście Grodzisk.Miasta miałyby szerokie prawa ale w przypadku zagrożenia ,,prowincja opiekuńcza" miałaby na nią wpływ w celu wyjścia z kryzysu.
  56. 56 Jakub Bakonyi (#397 2008-04-21 20:39:44) [X]

    Popełniłbym nie małą zbrodnię :), gdybym się nie wypowiedział.
    Od razu eliminuję rozwiązania 1 i 4 (z dość jasnych powodów). Następnie eliminacji poddałbym rozwiązanie 5 - myślę, że miasta i wsie obecnego TerKoru powinny zachować w tej kwestii niezależność, a jakiekolwiek wcielenie/połączenie byłoby jej ograniczeniem. Przechodząc do opcji nr. 2... Jako Kasztelan Czarnoleski byłbym skłonny się zgodzić, ale tylko przy braku innego, racjonalnego rozwiązania, które utrzymałoby TerKor w zwartej formie. Kasztelania Czarnoleska jest już czymś podobnym do prowincji i kwalifikowałaby się na nią ze względu na wyróżniającą się aktywność. Poradziłaby sobie. To jednak mówię, jeśli o moje miasto chodzi. Warto by się jednak zastanowić, jakie byłyby możliwości innych miejscowości. Sądzę, że nie było by już tak kolorowo - dla takich lokacji odgórna władza samorządowa mogłaby być czynnikiem kontrolującym, pomocnym, a przez to mobilizującym. Dlatego też zostawiam to jako wyjście awaryjne, dla mnie i Czarnolasu w pełni akceptowalne. No właśnie... A propozycja 3.? Jak wynika z tej debaty, całkiem się ona podoba. Z czego się ogromnie cieszę. Padły głosy, że należy ją jednak odrzucić, bo nie kandydowałem. I tu chciałbym złożyć wyjaśnienia. :D Chciałem kandydować, niestety się spóźniłem. Z jednej strony ostatni tydzień nie był dość ciekawy - liczne, a przy tym poważne problemy rodzinne, co wywołało pewne zamieszanie i zauważalny brak czasu, a z drugiej... Miałem wątpliwości. Byłem święcie przekonany, że będzie więcej kandydatów, a ja i tak już mam Kasztelanię. W obliczu tej sytuacji mówię jednakże z całą stanowczością, że wyrażam gotowość do objęcia tego urzędu, jeśli takie rozwiązanie zostałoby uznane za odpowiednie. Dobrze jednak, że kaw. Czugała zauważył problem ciągłości władzy jednej osoby w tym rozwiązaniu. Czy Sarmacja by to zaakceptowała? Myślę, że w razie czego nie byłoby żadnych problemów z dymisją i drogą alternatywną, jeśli zostałoby to odpowiednio uregulowane prawnie. Na pewno warto wrócić do rozważań na temat tego rozwiązania. Bardzo ciekawym pomysłem wydaje mi się utworzenie specjalnej komisji w IP.

Weź udział

- Twój identyfikator
- Twoje hasło
- Twój głos

Czas generowania strony: 0.579 s.